Nadchodzi kolejna epidemia grypy?

Lato już za nami i na dobre zaczyna zagnieżdżać się w krajobrazie jesień. Ta pora roku dość słusznie jest kojarzona z przeziębieniem i grypą. Wynika to z faktu, że jesień serwuje nam pogodę z mroźnym wiatrem, częstymi opadami i bardzo dużymi wahaniami temperatur.

Rano zimno w południe ciepło

Nawet dziś, niektórzy kierowcy musieli odszraniać swe samochody, a w południe temperatura przekroczy 10°C. Chociaż przysłowie ?kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata? nie dotyczy września, to ten miesiąc ma podobny charakter. Wahania mogą powodować infekcje, ponieważ mamy problem z doborem ubioru. Jak znaleźć odpowiedni strój na cały dzień jeśli rano wychodzimy do pracy temperatura zbliża się do zera, a kiedy wracamy jest tak ciepło, że można by chodzić bez kurtki.

Oznaki epidemii

To, że w jednym zakładzie brakuje 2 osób, bo poszły na chorobowe, nie powinno dziwić. Infekcje zdarzają się, a kiedy pracujemy razem łatwo się rozprzestrzeniają na współpracowników. Problem pojawia się kiedy w zakładzie zatrudniającym 10 osób, brakuje 4 z nich, a kolejne 2 źle się czują. Dla biura jest to spory problem, jednak zakłady produkcyjne w takich przykładach borykają się z możliwością zatrzymania produkcji. Także w szkołach zaczyna brakować dzieci, jesienna aura nie zachęca do wagarów, a kiedy brakuje jednej trzeciej klasy, może to już dawać do zastanowienia.

Dlaczego my widzimy a władze nie

Decyzja o ogłoszeniu epidemii zapada na podstawie danych z przychodni lekarskich. Osoby zatrudnione na umowę o pracę na pewno odwiedzą lekarza, chociażby po zwolnienie, jednak uczniowie, bezrobotni i zatrudnieni na umowę zlecenie nie mają takich potrzeb. Większość przeziębionych woli leczyć się w domu własnymi sposobami, lekami bez recepty i domowymi metodami. Właśnie dlatego tak rzadko możemy słyszeć o epidemii grypy.